Powoli mi to przechodzi, pol roku temu bylo 17, dzis tylko 10 :)
Zrobilem zdjecie tego co zapakowalem do plecaka, chcialem zabrac torbe ale w ostatnie chwili okazalo sie ze ma mala awarie wiec uzylem plecaka.
Zawsze zabieram ze soba troche elektorniki, tym razem zabralem calkiem sporo ;)
Zawsze tez biore mala apteczke, kosmetyczke, srubokret!
1. Elektronika
2. Kieszonka na brzuch w ktorej na ogol nosze oryginal paszportu, wizy, ubezpieczenia. Kopie mam w plecaku.
3. Portfel na drobne wydatki, trzymam tez tam jedna karte, druga mam w innym miejscu.
4. Worek, torba kulka, srubokret, dlugopis, trytki ktorymi spinam plecak ( zamiast folii na lotnisku)
5. Apteczka, zawsze biore kilka tabletek przeciwbolowych, wegiel i na zatrucia, do tego bandaz, plaster, koc bezpieczenstwa ( to jedna z tych rzeczy ktorych chyba nie ma sensu wozic) Kosmetyczka, im mniej tym lepiej. Buteleczki wieksze niz 100ml to zbedny balast. Szampon, zel, mydlo, pasta, wszystko w normlanych opakowaniach potrafi czasami wazyc 1,5kg ;))
6. Ubrania, tu jest prosta zasada. Nalezy sie spakowac na podlodze, potem polowe tego co sie spakowalo wywalic i to jest mniej wiecej dobra ilosc ;)
7. Worek do spania, przydaje sie gdy sypiam w miejscu ktore nie jest hotelem 5*, zawijam sie w kokon jak w spiworze i mozna spac.
8. Przewodniki, mapy, ksiazki
9. Aparat + 10. drugie obiektyw, minusem tego jest ze zawsze go mam przy sobie i jego wielkosc to spory minus, pomimo tego ze nie jest zbyt duzy.
11. Telefon bez simlocka z przegladarka (w razie czego) i google maps zeby zaktualizowac mape z gpsa.
12. Mini kamerka, swietnie nadaje sie tez do szybkiego robienia zdjec. A na codzien to moja kamera na kask na rowerze ;)
13. Latarka to podstawa, ta jest na tyle twarda ze moze pelnic role mlotka.
14. Komputer, przyda sie tylko gdy ruszy mi lokalna karta z gprs. Mam nadzieje ze ruszy.
Jako ciekawostke wrzucam zdjecie gabloty z okecia, w ktorej sa rzeczy ktore zostaly zzatrzymane. Najlepsze jest to ze wlasnie taka wodke przywiozlem z kambodzy do tajlandii i prawie z tajlandii to austrii;-) W osttaniej chwili trzeba bylo sie jej pozbyc :(
Tu wersja alternatywna, lepsza bo lzejsza, Orest i jego plecak.
Za godzine mam lot do istanbulu, tam mam 4-5h na przesiadke i lece do teheranu. W teheranie powinienem byc jutro o 5 rano.
maly update: nie zapomnijcie okularow przeciwslonecznych!;)